Ćwiczenia na łydki: kąt kolana decyduje, który mięsień rośnie

7 min czytania
Kobieta ćwicząca na suwnicy, stopy oparte o platformę maszyny, widoczne łydki

Krótka odpowiedź: łydka to dwa mięśnie o różnych regułach. Brzuchaty przechodzi ponad kolanem, więc rośnie tylko przy nodze wyprostowanej — wspięcia stojąc dały w 12 tygodni +9,2 do +12,4% objętości, te same wspięcia siedząc praktycznie zero. Płaszczkowaty pracuje niezależnie od kolana. Drugi czynnik to zakres ruchu: dolna połowa dała 2,3 razy większy przyrost niż pełny ruch.

Kąt kolana rozstrzyga, który mięsień rośnie

Mięsień trójgłowy łydki ma dwa piętra. Brzuchaty (gastrocnemius) zaczyna się nad kolanem, na kości udowej — to on daje łydce kształt serca. Płaszczkowaty (soleus) leży pod nim i zaczyna się poniżej kolana, na piszczeli i strzałce.

Konsekwencja jest mechaniczna, nie teoretyczna: gdy zegniesz kolano do 90°, brzuchaty zbliża swoje przyczepy do siebie i przestaje generować siłę. Wspięcia siedząc nie są więc łatwiejszą wersją wspięć stojąc — to inne ćwiczenie na inny mięsień. Zmierzyli to Kinoshita i wsp. (2023): 14 osób, 12 tygodni, dwa razy w tygodniu, 5 serii po 10 powtórzeń przy 70% ciężaru maksymalnego. Jedna noga trenowała stojąc (kolano 0°), druga siedząc (kolano 90°).

Mięsień Wspięcia stojąc Wspięcia siedząc
Brzuchaty, głowa boczna +12,4% +1,7%
Brzuchaty, głowa przyśrodkowa +9,2% +0,6%
Płaszczkowaty +2,1% +2,9%
Trójgłowy łącznie +5,6% +2,1%
Przyrost objętości mięśnia po 12 tygodniach (rezonans magnetyczny). Przyrost brzuchatego po wspięciach siedząc nie był istotny statystycznie.

Warto policzyć, co z tego wynika dla kogoś, kto ma czas na jedno ćwiczenie. Rezygnacja ze wspięć stojąc oddaje 93,5% przyrostu przyśrodkowej głowy brzuchatego. Rezygnacja ze wspięć siedząc oddaje tylko 27,6% przyrostu płaszczkowatego, bo wersja stojąca i tak go trochę trenuje. Pominięcie wspięć stojąc kosztuje więc około 3,4 razy więcej niż pominięcie siedzących. Kolejność jest jednoznaczna: najpierw wyprostowane kolano, wersja siedząca to uzupełnienie.

Siedem ćwiczeń na łydki i co każde z nich robi

Ćwiczenie Kolano Główny cel Kiedy je wybrać
Wspięcia stojąc ze sztangą (stojak, Smith) brzuchaty największy ciężar, ale obciąża kręgosłup osiowo
Wspięcia na maszynie barkowej stojąc brzuchaty to samo bez sztangi na plecach, stabilna ścieżka
Wspięcia na suwnicy 10–20° brzuchaty + płaszczkowaty kręgosłup odciążony, ciężar dokładasz talerzami
Wspięcia siedząc na maszynie 90° płaszczkowaty jedyny sposób, żeby go rzeczywiście izolować
Wspięcia w opadzie tułowia („osiołek”) brzuchaty zgięte biodro, mniejszy nacisk na odcinek lędźwiowy
Wspięcia jednonóż z hantlem brzuchaty podwaja ciężar względny bez sięgania po sztangę
Wspięcia na stopniu, masa własna brzuchaty w domu; jedyny warunek to krawędź pod śródstopiem
Kolumna „kolano” to jedyny parametr, który przesądza o podziale pracy między oba mięśnie. Reszta różnic dotyczy wygody i tego, ile ciężaru da się dołożyć.

Dolna połowa ruchu robi więcej niż cały ruch

Kassiano i wsp. (2023) podzielili 42 kobiety na trzy grupy i przez 8 tygodni, trzy razy w tygodniu, kazali im robić wspięcia na poziomej suwnicy — 3 serie po 15–20 powtórzeń do odmowy. Różnił je wyłącznie odcinek zakresu ruchu, mierzony kątem w stawie skokowym wokół pozycji neutralnej (0° to stopa pod kątem prostym do piszczeli).

Zakres ruchu Głowa przyśrodkowa Głowa boczna
Dolna połowa, pięta poniżej palców (−25° do 0°) +15,2% +14,9%
Pełny zakres (−25° do +25°) +6,7% +7,3%
Górna połowa, sam szczyt skurczu (0° do +25°) +3,4% +6,2%
Przyrost grubości mięśnia po 8 tygodniach (USG). Liczba serii i powtórzeń identyczna we wszystkich trzech grupach.

Dolna połowa dała 2,27 raza większy przyrost przyśrodkowej głowy niż pełny zakres — przy tej samej pracy. Górna połowa oddała 77,6% efektu. Praktyczny wniosek jest sprzętowy: jeśli robisz wspięcia na płaskiej podłodze, tracisz dokładnie tę połowę zakresu, która pracuje najmocniej. Potrzebna jest krawędź — stopień, talerz, podest maszyny — pozwalająca opuścić piętę wyraźnie poniżej palców.

Ile serii i ile to kosztuje czasu

Protokół Kinoshity to 10 serii tygodniowo w dwóch sesjach. Przy tempie 2 sekundy w górę i 2 w dół każda seria po 10 powtórzeń trwa 40 sekund pod napięciem; z dwuminutowymi przerwami jedna sesja zajmuje około 13 minut, czyli niecałe 27 minut tygodniowo. Za ten czas grupa dostała +12,4% objętości głowy bocznej w 12 tygodni — to około 2,2 minuty treningu tygodniowo na każdy punkt procentowy przyrostu, a dla głowy przyśrodkowej 2,9 minuty.

Kassiano użył innego schematu — 9 serii tygodniowo po 15–20 powtórzeń — i też uzyskał przyrost. Zakres powtórzeń nie jest więc osią sporu. Osią są dwie rzeczy, które nic nie kosztują: wyprostowane kolano i pięta schodząca nisko.

Ćwiczenia na łydki w domu

Łydki to jedyna duża grupa, w której domowy wariant nie jest kompromisem — próg, schodek albo krawędź framugi dają dokładnie ten zakres ruchu, który wygrał w badaniu Kassiano. Ograniczeniem jest obciążenie: obunóż dźwigasz około połowy masy ciała na nogę, a po kilku tygodniach seria rozciąga się do trzydziestu powtórzeń. Progresja jest prosta — przejście na jedną nogę podwaja ciężar względny, a dalej dokłada się plecak z książkami. Tę samą krawędź wykorzystasz do rozciągania, które przy łydkach robi się w tej samej pozycji, tylko bez obciążenia.

FAQ

Ile razy w tygodniu trenować łydki?

Dwa razy wystarczą do przyrostu rzędu kilkunastu procent w 12 tygodni — tyle miał protokół z badania Kinoshity. Trzy sesje z badania Kassiano też działały, więc przedział 2–3 jest bezpieczny. Łydki pracują w krótkim zakresie ruchu i przy niewielkim koszcie regeneracyjnym, więc łatwo je dokleić do sesji nóg, którą i tak robisz — na przykład po ćwiczeniach na uda.

Czy wspięcia siedząc są bez sensu?

Nie, ale są drugie w kolejności. Płaszczkowaty urósł po nich o 2,9% wobec 2,1% po wersji stojącej — różnica jest niewielka i nieistotna statystycznie. Wspięcia siedząc mają sens jako dodatek do stojących, nie jako ich zamiennik.

Czy od biegania i chodzenia łydki rosną?

Chód i bieg obciążają łydkę cyklicznie, ale w wąskim zakresie ruchu i bez progresji obciążenia — czyli bez dwóch rzeczy, które w obu opisanych badaniach dały przyrost. Traktuj je jako bazę wytrzymałościową, nie jako trening na obwód.

Dlaczego łydki bolą po treningu bardziej niż inne partie?

Bo wspięcia z niskiej pozycji pięty obciążają mięsień w rozciągnięciu, a to najmocniejszy bodziec do opóźnionej bolesności mięśniowej. Mechanizm i to, co na nią naprawdę działa, opisaliśmy przy zakwasach.

Łydki to jedna z czterech partii, których nie pokrywa żaden ruch wielostawowy — wspięcia trzeba dorobić osobno. Pełne zestawienie liderów wszystkich partii, z zaznaczeniem skali każdego pomiaru, jest w przewodniku ćwiczenia na siłowni.

Źródła

Kinoshita M., Maeo S., Kobayashi Y. i wsp., Triceps surae muscle hypertrophy is greater after standing versus seated calf-raise training, „Frontiers in Physiology” 2023, 14: 1272106 — 14 osób nietrenujących, 12 tygodni, 2 sesje tygodniowo po 5 serii × 10 powtórzeń przy 70% 1RM, pomiar objętości rezonansem.

Kassiano W., Costa B., Kunevaliki G. i wsp., Greater Gastrocnemius Muscle Hypertrophy After Partial Range of Motion Training Performed at Long Muscle Lengths, „Journal of Strength and Conditioning Research” 2023, 37(9), s. 1746–1753 — 42 kobiety, 8 tygodni, 3 sesje tygodniowo po 3 serie × 15–20 RM na poziomej suwnicy.

Przeliczenia asymetrii kosztu (93,5% wobec 27,6%), ilorazu 2,27 oraz kosztu czasowego w minutach na punkt procentowy to obliczenia własne na liczbach z powyższych badań.

Tekst dotyczy treningu siłowego osób zdrowych. Nie jest poradą medyczną ani fizjoterapeutyczną — ból ścięgna Achillesa, łydki i stopy należy skonsultować z lekarzem lub fizjoterapeutą.

fot. scottwebb / Pixabay

Redakcja Suplementovo
Redakcja Suplementovo

Piszemy o treningu siłowym: technice ćwiczeń, planach treningowych i sprzęcie, na którym się je wykonuje. Każdy poradnik opieramy na konkretach — liczbach, tabelach i danych, które da się sprawdzić — zamiast na obietnicach. Interesuje nas to, co realnie przekłada się na siłę i formę: poprawna technika, sensowna progresja obciążenia i dobrze dobrany sprzęt. Nie jesteśmy lekarzami ani fizjoterapeutami i nie udzielamy porad zdrowotnych.