Ćwiczenia na brzuch na stojąco: pomiar mówi, że to nie wersja łatwiejsza

5 min czytania
Kobieta stojąca przy stojaku z hantlami w siłowni, sylwetka w pozycji pionowej

Ćwiczenia na brzuch na stojąco nie są łatwiejszą wersją pracy na macie. W bezpośrednim pomiarze ten sam ruch wykonany w staniu dał wyższą aktywność wszystkich czterech mięśni brzucha niż w leżeniu — od +45,9% do +270%. Warunek jest jeden i żaden poradnik go nie podaje: miednica musi być ustabilizowana. Bez tego aktywacja spada o 35–64%.

Stojąc czy leżąc — co pokazał bezpośredni pomiar

Polskie poradniki zgodnie ustawiają trening brzucha na stojąco jako wariant zastępczy — dla tych, którzy nie mają maty albo nie lubią brzuszków. Pomiar mówi co innego.

Jung, Kim i Lee (2014) kazali dwudziestu zdrowym kobietom wykonać dokładnie ten sam manewr wciągnięcia brzucha dwa razy: raz leżąc z kolanami zgiętymi pod kątem 90°, raz w staniu. Elektromiografia powierzchniowa rejestrowała cztery mięśnie brzucha, wynik normalizowano do skurczu referencyjnego (%RVC). W staniu wyższe były wszystkie cztery, każdy istotnie statystycznie (p < 0,05).

Mięsień Leżąc (%RVC) Stojąc (%RVC) Różnica
Prosty brzucha 278,01 ±147,83 438,90 ±245,99 +57,9%
Skośny zewnętrzny 409,68 ±173,16 597,87 ±203,19 +45,9%
Skośny wewnętrzny 584,01 ±273,06 2161,06 ±1422,74 +270,0%
Poprzeczny brzucha 650,46 ±644,57 1351,55 ±667,11 +107,8%

Dwie uwagi, zanim ktoś przepisze tę tabelę jako ranking: rozrzut przy skośnym wewnętrznym jest ogromny (±1422 przy średniej 2161), więc pewny jest kierunek różnicy, nie jej wielkość, a badanie objęło wyłącznie kobiety i jeden ruch. Powód autorzy wskazują wprost: w staniu brzuch pracuje dodatkowo przeciwko grawitacji i utrzymuje równowagę, czego w leżeniu nie musi.

Warunek, którego nie podaje żaden poradnik

Tarnanen i współpracownicy (2012) zmierzyli aktywność mięśni brzucha i grzbietu u dwudziestu zdrowych kobiet podczas dynamicznych ruchów ramion w staniu — czyli w schemacie, z którego zbudowana jest większość „ćwiczeń na brzuch na stojąco”. Odniesieniem był maksymalny skurcz izometryczny.

Ruch ramion w staniu Co pracuje powyżej 60% odniesienia
Wyprost obu ramion jednocześnie mięśnie brzucha
Przywodzenie horyzontalne jednym ramieniem mięśnie brzucha
Odwodzenie horyzontalne jednym ramieniem mięśnie grzbietu
Wyprost jednego ramienia mięśnie grzbietu
Ten sam ruch bez stabilizacji miednicy aktywacja niższa o 35–64%

Ostatni wiersz jest całą różnicą między ćwiczeniem a machaniem rękami. Jeżeli przy skrętach tułowia czy unoszeniu kolan biodra swobodnie jadą za ruchem, tułów przestaje być tym, co ten ruch hamuje — i ponad jedna trzecia efektu znika. Praktycznie znaczy to: stopy w rozkroku na szerokość bioder, miednica podwinięta i nieruchoma, ruch kończy się tam, gdzie zaczyna ją ciągnąć.

Ile to jest dużo — skala odniesienia

Liczby powyżej nie mówią jeszcze, czy taki trening wystarcza. Skalę daje pomiar Escamilli i współpracowników (2010), którzy przebadali osiemnaście osób na dziesięciu ćwiczeniach, normalizując do maksymalnego skurczu dowolnego (%MVC).

Ćwiczenie Prosty brzucha, część górna Skośny zewnętrzny
Roll-out na piłce 63% MVC 46% MVC
Pike na piłce 46% MVC 84% MVC
Pozostałe osiem, w tym brzuszki i siady z leżenia 7–53% MVC 14–73% MVC
Marsz w siadzie (najniższy w zestawieniu) najniższe wartości ze wszystkich dziesięciu

Porównywać te procenty wprost z tabelą pierwszą nie wolno — %MVC i %RVC to dwa różne odniesienia i dwa różne laboratoria. Skala mówi natomiast rzecz użyteczną: klasyczne brzuszki mieszczą się w przedziale 7–53%, a nie na szczycie. Ćwiczenie w pionie nie startuje więc z gorszej pozycji wobec czegoś, co samo w sobie jest przeciętne. Pełny ranking trzynastu ćwiczeń w leżeniu i w podporze — w tekście o ćwiczeniach na brzuch.

Jak ułożyć to w tygodniu

Trening w pionie ma przewagę, której żadna z powyższych liczb nie mierzy: nie wymaga maty ani wyjścia z domu, więc realnie się go wykonuje. Sensowna konstrukcja to 3 sesje tygodniowo po 8–10 minut, w każdej 4 ruchy po 2 serie — seria kończy się w momencie, w którym miednica zaczyna uciekać, bo od tego momentu tracisz 35–64% pracy.

Osobna sprawa: żaden trening mięśni brzucha nie decyduje o tym, ile tłuszczu leży na brzuchu — to inny mechanizm, opisany w linkowanym wyżej rankingu. Ten tekst dotyczy pracy mięśni, nie wyglądu sylwetki i nie dolegliwości; przy tych ostatnich decyduje lekarz lub fizjoterapeuta, nie artykuł.

FAQ — ćwiczenia na brzuch na stojąco

Czy ćwiczenia na brzuch na stojąco są skuteczne? W pomiarze Junga i wsp. ten sam ruch w staniu dał aktywność mięśni brzucha wyższą niż w leżeniu o 45,9–270%. Warunkiem jest nieruchoma miednica.

Ile razy w tygodniu je wykonywać? Trzy sesje po 8–10 minut wystarczą, żeby utrzymać bodziec; mięśnie brzucha regenerują się szybko i nie wymagają dni przerwy tak jak duże grupy.

Czy potrzebny jest sprzęt? Nie. W badaniu Tarnanen i wsp. bodziec generowały same ruchy ramion. Obciążenie (hantel, guma) podnosi trudność, ale bez stabilnej miednicy nie nadrobi utraconych 35–64%.

Czy to zastąpi trening siłowy? Nie zastąpi — brzuch to jedna partia. Plan obejmujący całe ciało opisuje trening siłowy w domu, a pozostałe partie — atlas ćwiczeń. Ruchy ramion z tabeli drugiej obciążają też obręcz barkową: ćwiczenia na barki.

Źródła

  • Jung DE, Kim K, Lee SK. Comparison of Muscle Activities Using a Pressure Biofeedback Unit during Abdominal Muscle Training Performed by Normal Adults in the Standing and Supine Positions. J Phys Ther Sci. 2014;26(2):191–193. PMC3944286
  • Tarnanen SP, Siekkinen KM, Häkkinen AH i wsp. Core muscle activation during dynamic upper limb exercises in women. J Strength Cond Res. 2012;26(12):3217–3224. PMID 22222323
  • Escamilla RF, Lewis C, Bell D i wsp. Core muscle activation during Swiss ball and traditional abdominal exercises. J Orthop Sports Phys Ther. 2010;40(5):265–276. PMID 20436242
Redakcja Suplementovo
Redakcja Suplementovo

Piszemy o treningu siłowym: technice ćwiczeń, planach treningowych i sprzęcie, na którym się je wykonuje. Każdy poradnik opieramy na konkretach — liczbach, tabelach i danych, które da się sprawdzić — zamiast na obietnicach. Interesuje nas to, co realnie przekłada się na siłę i formę: poprawna technika, sensowna progresja obciążenia i dobrze dobrany sprzęt. Nie jesteśmy lekarzami ani fizjoterapeutami i nie udzielamy porad zdrowotnych.