Kamień atlasowy to betonowa kula, którą podnosi się z ziemi na podest albo nad poprzeczkę. W badaniu dwudziestu zawodników maksimum wynosiło 80 kg u kobiet i 141 kg u mężczyzn, a zawodowa seria to cztery kamienie o masie 63, 70, 78 i 86 procent tego maksimum. Masa wynika ze średnicy: kula o średnicy 40 cm waży około 73 kg, a o średnicy 50 cm już 143 kg.
Ile waży kamień atlasowy
Kamienie nie mają jednej skatalogowanej wagi, bo odlewa się je w formach kulistych z betonu — a masa kuli rośnie z trzecią potęgą średnicy. Z ośmiu kamieni opisanych w badaniu Hindle’a i współpracowników (2021) da się tę zależność odwrócić: dla każdego podano i masę, i średnicę, więc gęstość wychodzi z rachunku. Dla wszystkich ośmiu mieści się w przedziale 2121–2244 kg/m³, średnio 2192 kg/m³ — to typowy beton bez zbrojenia.
Z tej jednej liczby wychodzi tabela, której nie podaje żaden katalog sprzętu: ile waży kamień o danej średnicy.
| Średnica kamienia | Objętość | Masa przy 2192 kg/m³ |
|---|---|---|
| 30 cm | 14,1 l | 31 kg |
| 35 cm | 22,4 l | 49 kg |
| 40 cm | 33,5 l | 73 kg |
| 45 cm | 47,7 l | 105 kg |
| 50 cm | 65,4 l | 143 kg |
| 55 cm | 87,1 l | 191 kg |
Praktyczny wniosek z tej krzywej: dołożenie 5 cm średnicy w okolicy 40 cm to plus 32 kg. Kamień nie rośnie „trochę” — każdy kolejny rozmiar w serii jest skokiem, a nie dokładką. Dlatego zawodnicy nie dobierają kamieni po średnicy, tylko po zmierzonej masie.
Dla orientacji, ile to jest wobec własnego ciężaru ciała: w badanej grupie maksimum w jednym powtórzeniu wynosiło 80,3 ± 12,0 kg u kobiet przy masie ciała 76,2 kg i 141,3 ± 24,9 kg u mężczyzn przy masie ciała 115,6 kg. Po przeliczeniu to 105% masy ciała u kobiet i 122% u mężczyzn — przy stażu 2–3 lat w strongmanie i wysokości poprzeczki 1,2 m (kobiety) oraz 1,3 m (mężczyźni).
Jak dobrać serię czterech kamieni
W zawodach kamienie układa się w rosnącą serię i liczy czas całości. Badanie odtworzyło ten format: trzy serie po cztery kamienie, dobrane indywidualnie. Udziały wyszły niemal identyczne u obu płci, co daje gotowy przepis na dobór ciężarów.
| Kamień w serii | % maksimum (kobiety) | % maksimum (mężczyźni) | Przykład przy maksimum 120 kg |
|---|---|---|---|
| pierwszy | 62,6 ± 1,6% | 63,8 ± 4,3% | 76 kg |
| drugi | 69,7 ± 2,0% | 70,9 ± 3,9% | 85 kg |
| trzeci | 77,3 ± 2,0% | 78,3 ± 4,3% | 94 kg |
| czwarty | 85,9 ± 3,0% | 85,2 ± 2,5% | 103 kg |
Dwie rzeczy warto z tej tabeli wyczytać. Pierwsza: seria nie dochodzi do maksimum — kończy się na 85%, bo po trzech powtórzeniach bez przerwy nie ma już z czego podnieść rekordu. Druga: odstępy między kamieniami to 7–8 punktów procentowych, czyli przy maksimum 120 kg około 9 kg na krok. Przy czterech kamieniach cała seria mieści się w przedziale 27 kg.
Jeśli nie masz dostępu do kamieni w kilku rozmiarach, ten sam rozkład odtworzysz workiem z piaskiem — tylko pamiętaj, że worek układa się na ciele inaczej i jest łatwiejszy w fazie przenoszenia na udo. Przy doborze obciążenia w sprzęcie, który sam nie ma skali, pomaga ta sama logika co przy doborze obciążenia sań treningowych: liczy się mierzalny procent własnego maksimum, nie wrażenie ciężkości.
Pięć faz ruchu i gdzie uchodzi czas
Podniesienie kamienia dzieli się na pięć faz: ustawienie nad kamieniem, chwyt początkowy, pierwsze ciągnięcie z ziemi, przeniesienie na udo (faza „lap”) i drugie ciągnięcie — wypchnięcie kamienia na podest. Kąty w stawach zmierzono czujnikami inercyjnymi, czasy faz z nagrań wideo.
| Faza | Biodro na początku | Kolano na początku | Czas trwania |
|---|---|---|---|
| chwyt początkowy | — | — | 1,325 ± 1,112 s |
| pierwsze ciągnięcie | 72,7 ± 20,0° | 45,6 ± 12,7° | 1,043 ± 0,360 s |
| przeniesienie na udo | 24,0 ± 18,1° | 45,1 ± 17,6° | dłuższa od pierwszego ciągnięcia |
| drugie ciągnięcie | 40,2 ± 22,5° | 70,0 ± 20,7° | najdłuższa faza ruchu |
| zakończenie | 6,1 ± 14,0° | 8,4° | — |
Najciekawsza liczba w tej tabeli to odchylenie standardowe fazy chwytu: 1,112 s przy średniej 1,325 s, czyli 84% średniej. Żadna inna faza nie jest tak rozstrzelona. To czas, który zawodnicy inwestują w pewne zaklinowanie kamienia — i jedni robią to w pół sekundy, a inni w trzy. Autorzy wiążą to wprost z ryzykiem: nieudany chwyt oznacza upuszczenie kamienia w drugim ciągnięciu i powtórzenie całego podejścia, co kosztuje więcej czasu niż najdłuższy chwyt.
Pierwsze ciągnięcie jest najkrótszą fazą ruchu i jednocześnie tą z największym zakresem pracy biodra — to jedno szarpnięcie, nie powolne wyprostowanie. Drugie ciągnięcie jest najdłuższe, bo kamień trzeba jednocześnie unieść i trzymać przy ciele; kolano zgina się tam najmocniej w całym ruchu (70,0°), a stopa przechodzi przez największy zakres ze wszystkich faz (35,0 ± 12,7°).
Dwóch zawodników z dwudziestu podnosiło kamień w jednym ruchu, bez przystanku na udzie — ale tylko przy dwóch pierwszych, najlżejszych kamieniach serii. Przy cięższych wszyscy wracali do wersji z fazą przeniesienia. To praktyczna granica techniki „one-motion”: działa poniżej 70% maksimum.
Najbliższe ćwiczenie na siłowni
Pozycja startowa kamienia prawie pokrywa się z rumuńskim martwym ciągiem. Zmierzone kąty: zgięcie biodra 72,7 ± 20,0° w kamieniu wobec 79,97 ± 15,85° w rumuńskim martwym ciągu, zgięcie kolana odpowiednio 45,6 ± 12,7° i 33,86 ± 12,59°. Różnica jest w kolanie — kamień wymusza nieco głębsze ugięcie, bo trzeba zmieścić kulę między nogami.
Drugie ciągnięcie jest z kolei bliskie przysiadowi przedniemu: obciążenie wisi z przodu, a wyprost idzie z bioder i kolan jednocześnie. Z tego wychodzi prosty plan uzupełniający — rumuński martwy ciąg pod fazę z ziemi, przysiad przedni pod wypchnięcie na podest, i osobno praca nad chwytem, bo kamienia nie da się objąć palcami. Tu działają te same metody co przy chwycie hakowym i w ćwiczeniach na przedramiona, z tą różnicą, że kamień trzyma się przedramionami i klatką, nie dłońmi.
Obciążenie kręgosłupa i dlaczego plecy są tu zgięte
Kamień jest jedyną konkurencją strongmanu, w której zgięcie kręgosłupa jest częścią techniki, a nie błędem — kula ma środek masy daleko od ciała i trzeba ją owinąć sobą. Liczby obciążenia zmierzone przez McGilla i współpracowników (moment 183 N·m i kompresja stawowa 5659 N przy kamieniu 27 kg na rękę) zestawiliśmy z pozostałymi konkurencjami w tekście o spacerze farmera, a mechanikę fazy oderwania od ziemi — w tekście o przewracaniu opony.
Warto natomiast dołożyć do nich jedną liczbę, którą tamte zestawienia pomijają: w tym samym pomiarze odchylenie standardowe momentu wyniosło 177 N·m przy średniej 183 N·m, czyli 97% średniej. Przy spacerze farmera było to 59%, przy przewracaniu opony 7%. Innymi słowy dwóch zawodników podnoszących ten sam kamień obciąża kręgosłup zupełnie inaczej — a to zgadza się z rozstrzałem kątów w badaniu kinematycznym (odchylenia 18–22° w każdej fazie). W kamieniu nie ma jednej techniki, którą da się skopiować z nagrania.
Dawka: czas rośnie w obrębie serii
W badaniu czas każdej fazy i całego powtórzenia rósł wraz z postępem serii, a zakresy ruchu w biodrze i stawie skokowym były mniejsze w pierwszym powtórzeniu niż w trzech kolejnych. Różnice między powtórzeniami pojawiały się najczęściej między dwoma pierwszymi i dwoma ostatnimi kamieniami. Praktycznie znaczy to tyle: czwarty kamień w serii nie jest tym samym zadaniem co pierwszy, nawet gdyby ważył tyle samo. Jeśli trenujesz pod zawody, seria czterech kamieni bez przerwy jest osobnym bodźcem niż cztery pojedyncze podejścia z odpoczynkiem — i tylko pierwsza wersja przygotowuje na narastające zmęczenie, które widać w pomiarze.
FAQ
Ile waży kamień atlasowy na zawodach? Seria zawodowa to zwykle kamienie od około 100 do 160 kg, przy średnicach 43–47 cm. W badanej grupie mężczyzn maksimum wynosiło średnio 141 kg, a najcięższy kamień w serii treningowej 120 kg.
Od jakiego ciężaru zacząć? Od takiego, przy którym opanujesz przeniesienie kamienia na udo — czyli zwykle nie więcej niż 60% tego, co udaje się oderwać od ziemi. Faza chwytu i przeniesienia jest techniczna i właśnie ona decyduje o powodzeniu podejścia.
Czym jest „tacky”? Lepka żywica, którą zawodnicy nakładają na przedramiona i kamień, żeby zwiększyć przyczepność. Na większości zawodów jest dozwolona; jej nadmiar bywa przeciwskuteczny, bo warstwa żywicy zaczyna się przesuwać.
Czy można zastąpić kamień workiem z piaskiem? Do nauki fazy przeniesienia i do pracy nad wyprostem bioder — tak. Worek nie odtwarza jednak sztywnej, wypukłej powierzchni, więc chwyt i ustawienie przedramion trenuje się słabiej.
Czy to ruch dla kogoś, kto trenuje na siłowni rekreacyjnie? Wymaga sprzętu i miejsca, a technika jest nietypowa — rozstrzał pomiarów pokazuje, że nawet zawodnicy robią to różnie. Jeśli nie startujesz w zawodach, ten sam wzorzec ruchowy obsłużysz rumuńskim martwym ciągiem i przysiadem przednim.
Źródła
- Hindle B.R., Keogh J.W.L., Lorimer A.V., The biomechanical characteristics of the strongman atlas stone lift, PeerJ 9 (2021), e11354 — 20 zawodników, trzy serie po cztery kamienie, kinematyka czujnikami inercyjnymi.
- McGill S.M., McDermott A., Fenwick C.M.J., Comparison of different strongman events: trunk muscle activation and lumbar spine motion, load, and stiffness, Journal of Strength and Conditioning Research 23(4) (2009), 1148–1161.
- Lee S. i wsp. (2018) — kinematyka rumuńskiego martwego ciągu, cytowana w pracy Hindle’a jako punkt odniesienia.


